Z Bożej woli połączeni
węzłem, co dwoje serc tych splata,
żyjcie szczęśliwie tu na ziemi,
niech Wam w miłości płyną lata,
niech miłość, dobroć oraz ufność,
która dziś w sercach Waszych gości,
wraz z Bożą łaską i pomocą
da Wam moc szczęścia i radości.

W dniu tak wielkiej decyzji podjęcia
Waszego ślubu dla serca i szczęścia
chcemy złożyć Wam życzenia
niezmiennego powodzenia ,
jak ogień gorącej miłości,
co dotrwa do późnej starości ,
wyjścia z każdej sytuacji
i pozytywnych wibracji.

Wszystko, co tylko miłe na świecie,
Wszystko, co tylko pomyślność wróży,
Niech się wam w jedno ogniwo splecie
I będzie szczęściem w życia podróży!

Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.

Na drodze życia są światła i mroki,
raz szczęście jasne, raz smutek głęboki,
ale gdy razem się idzie we dwoje,
łatwiej się znosi nawet ciężkie znoje.
Więc w dniu zaślubin życzę Młodej Parze,
by życie im dało wszystko,
co w darze dać może szczęścia,
pogody, radości,
razem z uśmiechem wieczystej miłości.

Teraz Wy już nie samotni,
teraz Wy we dwoje.
Na łzy, smutki i radości
pójdziecie oboje.
Już Wam teraz droga życia
łatwiejsza i lżejsza
O! bo miłość wszelkie trudy
usuwa lub zmniejsza.
Niechaj złość i boleść
u Was się nie zjawi,
niech Wam zawsze Młoda Paro
Pan Bóg błogosławi.

Dla Niej
1.Szanuj męża swego.....i nawyki jego
2.Nie mów, że jest w błędzie...niech mu lepiej będzie
3.Szalej w kuchni miła....wszak w posiłku siła
4.Nie zakłócaj wizji....gdy mecz w telewizji
5.Jeśli mąż się słania...bądź mu niczym niania
Dla Niego
1.Żonę noś na rękach....nawet jeśli w mękach
2.Kiedy ma humory....także bywaj chory
3.Nie dziw się kochany....gdy na żonie zmiany
4.Dźwigaj torby żony...będziesz umięśniony
5.Kwiatów nie kupujesz? Wkrótce pożałujesz...
Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu,
i szczyptą soli, i tym co cieszy,
i tym co boli. Trwajcie razem,
gdy miłość w rozkwicie
i gdy ku jesieni swe kroki skieruje życie.

Gdy Was Bóg na niebie zbliżył dziś do siebie,
niech przy Was zostanie Szczęście i kochanie.

W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
miłość obowiązek i wzniosłe ideały....
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele
- na całe życie włożona w kościele...

Szlocha mama, szlocha tata,
Łezki widać w oczach brata.
Siostra też że szczęścia płacze,
A Pan młody? w górę skacze.
I ogromnie się raduje!,
Panna młoda mu wtóruje.
Bo nim trzy kwadranse miną,
Jedną staną się rodziną.

Cieszcie się sobą małżonkowie,
Po wszystkim dni Waszego życia.
Których Bóg Wam użyczył,
Bo taki jest Wasz udział.
W życiu i wspólnym trudzie,
Razem dzielicie radość,
I smutek, prawo i obowiązki.

Już jesteś mężatką, już jesteś żonaty.
Teraz czas na trochę rad:
Bo gdy zwiędną ślubne kwiaty,
innym już ujrzycie świat.
Róbcie wszystko zgodnie razem,
jedną myślą, jednym ciałem.
Nie zdradzajcie się wzajemnie,
bo było by nie przyjemnie.
Gdy zabraknie Wam pieniędzy,
żyjcie wspólnie nawet w nędzy.
W zdrowiu w chorobie,
bądźcie zawsze przy sobie.
Gdy się jedno zdenerwuje,
drugie niech nie papuguje.
Dzieci miejcie a jak nie
wtedy tez nie będzie źle.
Niechaj wszelkie spory
załatwia małżeńskie łoże,
bo w Waszych konfliktach
Nikt Wam nie pomoże.
Uważajcie na sąsiadki,
bo z nich niezłe są gagatki.
Przestrzegając takich rad,
milszym uczynicie świat.

Kochani Państwo Młodzi!
Gdy w węzeł wiążecie się wieczny,
niech i ja dołączę głos mój serdeczny:
niech przyszłe wasze lata
Bóg ożywia tą miłością,
Która życie w rozkosz splata
i w serc związku jest jednością!
Wśród tej nowej życia drogi
Niech dola świeci błoga!
Miłość ludzi, łaska Boga
niech otacza wasze progi.

Wśród ciągłej życia pogody,
Niech rozkosz Was oplata,
Wśród miłości, wiary, zgody
Żyjcie w zdrowiu długie lata.

W dniu tak wielkiej decyzji podjęcia
Waszego ślubu dla serca i szczęścia
Chcemy złożyć Wam życzenia
Niezmiennego powodzenia,
Jak ogień gorącej miłości,
Co dotrwa do późnej starości,
Wyjścia z każdej sytuacji
I pozytywnych wibracji.

Dzisiaj w (Koronowie) wielkie zbiegowisko
to (Sylwia) i (Darek) mają weselisko.
Dzisiaj nasza (Sylwia) mężatką została
i swemu (Darkowi) będzie gotowała.
Codziennie ciepły obiad mu postawi
i niedługo (Darek) mocno się poprawi.
Regularnie teraz spać pójdzie on także,
przy tym inne rzeczy dostanie, a jakże!
Oboje są młodzi więc ciepło im wszędzie,
gdy się spać położą gorąco im będzie.
Żeby zawsze ciepła dobra była miara,
o to się nasz (Darek) na pewno postara.
Bo to krew nie woda w naszym (Darku) płynie,
więc i ród (Nowaków) nigdy nie zaginie.
Teściowie nie z filmu ani też ze zdjęcia,
więc i kila wnuków będą chcieć od zięcia.
A nasz (Darek) blednie ze strachu: "Mój Boże",
strachu to Ty nie miej... (Sylwia) Ci pomoże.
Dziadek będzie dumny, teść to przecież szczery,
gdy pod rękę pójdzie z wnuczką na spacery.
Też dla babci wnuczek musi być, a jakże!
Dla Was w domu trzecie nie zawadzi także.
Dzisiaj to dla Polski dzieci dużo warte...
a więc dla Ojczyzny będzie tamto czwarte.
Piąte dla rezerwy, a szóste z miłości,
siódme dużo w życiu przyniesie radości.
Siedem pociech miejcie i wiele miłości,
niech Wam życie płynie zupełnie bez troski.
Niechaj zawsze zgoda u Was w domu bawi,
to też Wam na pewno Bóg pobłogosławi.

Pochwalony niechaj będzie
Przyszliśmy tu z orędziem
Opowiedzieć wam różności
Życzyć wszelkiej pomyślności
Żeby wam się dobrze działo
Z Bogiem wszystko planowało
Rozmnażało się aż miło
I spod kołdry się kurzyło
Byście mieli tyle dziatek
Ile macie razem latek
Małe, grube i pyskate
Niech pilnują swego tatę
By po piwku nie szedł spać
Tylko z dziećmi w piłkę grać
By nie zamknął ich na kłódkę
Sam nie poszedł zaś na wódkę
I wychowaj nam chłopaka
Na dzielnego tu strażaka
Maćka, Pawła czy Edwarda
Abyś była zawsze twarda
Jak ogień w gorącej miłości
Co dotrwa do późnej starości
W namiętności co dzień trwajcie
Gdy przygasa-rozpalajcie
Bądźcie wierni swoim ciałom
Niczym wzniosłym ideałom
Pamiętajcie o rocznicach
Nie świętujcie ich przy pizzach
Sprawa jest to niesłychana
Bo strażaka masz kochana
A za tą dobrą nowinę
Dajcie... odrobinę
A nie skąpcie gospodarze
Bo sam Florian was ukarze

Idźcie drogą wspólnie wybraną
Wasze ścieżki połączył dziś ślub
W dalszym życiu na miłość skazanym
Niech wspiera i błogosławi wam Bóg
Trudne chwile rozwiewaj wietrze
Płatki kwiatów wyściełajcie drogę
Z radością w miłości gorącej jak żar
Zmieniajcie burzę w słoneczną pogodę
Niestraszna wam będzie nawet ulewa
Gdy będziecie blisko siebie zawsze
Bo jeśli zajdzie kiedyś taka potrzeba
Osłonicie się miłości płaszczem
Pielęgnujcie swą miłość bez końca
By nie mógł zgasić jej czas
Nawet gdy kiedyś zabraknie słońca
Niech nigdy nie zwiędnie jej kwiat
"Zatrzymać chwile"