Sprawa jest to niesłychana,
Pani chce poślubić Pana,
Rzeczy są to niestworzone,
On chce pojąć Ją za żonę,
Więc gdy Pan ten wraz z tą Panią
Mężem żoną już się staną,
Niechaj będą parą zgraną.
Ale dziś
Baw się do białego rana
Wypij wiele kieliszków szampana
To ostania noc zapamiętana
Bez Twojego Pana

Żadnego cudu nie ma
Żadnego trudu nie ma
Dam tylko znak oczyma
On już wszystko wie
Żadnych zaklinań nie ma
I wypominań nie ma
Nic przecież go nie trzyma
Chce - to dobrze
A nie chce - to nie
Ale chce
Więc pierwszego dnia po ślubie od razu go w łeb
Pierwszego dnia po ślubie od razu go w łeb
Nie drugiego dnia po ślubie, to za późno, ty go trzep
Pierwszego dnia po ślubie, póki świeży ten chleb
I kocha cię, szanuje cię
Całuję cię za to, że
Dostał w łeb ten pierwszy raz
We właściwy czas
Żadnych zaklinań nie ma
I wypominań nie ma
I na nic się nie zżyma
Tylko z ręki je
I zawsze w domu zgoda
I sam mi wszystko poda
Bo na to jest metoda
Moja mama przed ślubem
Nauczyła i mnie
Że pierwszego dnia po ślubie od razu go w łeb
Pierwszego dnia po ślubie od razu go w łeb
My to znamy, bo na Kubie to codzienny nasz chleb
Że pierwszego dnia po ślubie od razu go w łeb
I kocha cię, szanuje cię
Całuję cię za to, że
Dostał w łeb ten pierwszy raz
We właściwy czas
-Marian Herman

Koleżanki dni są policzone,
Wkrótce za mąż nam wychodzi.
Dziś kolacje wspólną zjemy,
Dobre rady dla niej damy,
Kilka drinków wypijemy,
Nim mężatką się nam stanie
Płaczą babki, płaczą,
Że Cię wnet zobaczą
W sukni białej i kwiatach,
Jak w lekkich bławatach,
Płaczą babki, płaczą,
Bo męża nie mają
I uroki swe innym,
Chętnie wystawiają.

Szalona zabawa
Na wieczór panieński
się szykuje
Panna Młoda z niecierpliwością
go oczekuje...
Będą wszystkie koleżanki
i szykują sprośne niespodzianki...

Za zdrowe wino,
Za Ciebie dziewczyno,
Za Twoje młode ciało,
By się nie starzało.
Aby Cię Pan Młody,
Nazajutrz zabrał na lody
I aby nigdy potem
Ból głowy nie był kłopotem
Lecz dziś dziewczyno,
Szalej i pij wino,
Ostatnie wolne pląsy
Zatańcz z tym co ma wąsy,
Baw się i śpiewaj, dotykaj nieba
Bo dziś kochać trzeba!!

1. Bądźcie wierni swoim ciałom,
niczym wzniosłym ideałom.
2. Nie budujcie muru z cegły,
w tym jedynie murarz biegły.
3. Pamiętajcie o rocznicach,
nie świętujcie ich przy pizzach.
4. Dręczy Was chrapanie nocą?
Można szturchnąć, tylko po co?
5. Gdy różnica zdań dość spora,
wynajmijcie mediatora.
6. W namiętności co dzień trwajcie,
gdy przygasa rozpalajcie.
7. Gdy Wam zgody nic nie bełta,
nie zarobi terapeuta.
8. U sąsiadki wrót nie stójcie,
tajemnice swe szanujcie.
9. Niech nie martwi Was frasunek,
na frasunek dobry trunek
10. A gdy siwe obie głowy
- damy Wam poradnik nowy.

Wyrok nakazowy w samej rzeczy
pospolitej bandy kumpeli:
Sąd Kumpelski
Wydział I Groźny
W składzie:
Przewodnicząca: ślepa
Protokólantka: głucha
Woźna: pijana
Po rozpoznaniu w sprawie nakazowej
Przeciw Pannie na umyśle zdrowej
W ostatnim tygodniu Jej wolności
Wieczorem panieńskim kumpele ma ugościć
Ma zapewnić dobrą muzę
Aby przetrwać każdą burzę
Niech nie braknie też szampana
Aby bawić się do rana
Tancerz ma być rozebrany
Tak by każdej wyszły gały
Żebyś doszła z tym do ładu
Daj dziewczyno więcej czadu
Nie pożałuj też browaru
Ma swym panieńskim balu
Sąd orzeka: obwinionej
Uregulowanie wszelkich kosztów
Związanych z wieczorem Panieńskim,
A zwłaszcza rachunku ze sklepu monopolowego.
Odwołanie: od wyroku nie ma odwołania